Ecodriving, część 2

Kontynuujemy poprzedni wpis dotyczący zasad ecodriving’u.
Zostało jeszcze kilka dobrych nawyków w czasie jazdy, które poprawią stan naszego portfela.

Hamowanie silnikiem

Dojeżdżając do przeszkody na drodze, do czegokolwiek gdzie musisz wytracić prędkość – najpierw zdejmij nogę z gazu i pozwól aby silnik wyhamował samochód.
Możesz nawet redukować biegi, aby w ten sposób pomóc w hamowaniu.

Dlaczego to działa? W tym momencie odcinamy wtrysk paliwa, czyli silnik kręci się bez spalania, bo napędza go siła kół.
Ciekawostka – Za czasów samochodów z gaźnikiem ta technika by się nie sprawdziła, zadziała tylko w samochodach z wtryskiem paliwa.

Warto tu też podkreślić, że w ten sposób oszczędzamy także układ hamulcowy (klocki i tarcze). A to też jest całkiem konkretny wydatek. Także oszczędzamy znacznie więcej niż tylko na samym paliwie.

W czasie hamowania silnikiem w ruchu miejskim, gdy za nami jadą inne pojazdy, warto dać znać kierowcy o hamowaniu i zanim zaczniemy hamować silnikiem najpierw lekko naduśmy pedał hamulca, aby zapaliło się na trochę światło stop. Wystarczy delikatnie, aby zbytnio nie używać hamulców.

Pomyślisz, że to nic wielkiego wytracanie prędkości na biegu jałowym, czyli na luzie. Bo przecież ile to nasze auto spali? Ale robiąc to tysiące razy oszczędności są duże tak w paliwie, jak i na wymianie elementów układu hamulcowego.

Właściwa zmiana biegów

Ekologiczna jazda samochodem polega na używaniu możliwie jak najwyższego biegu na optymalnych obrotach. Optymalnych, ponieważ zbyt niskie obroty silnika są szkodliwe i dla silnika i dla poziomu spalania.

Wysokie obroty silnika są potrzebne jedynie wtedy, gdy należy dynamicznie przyspieszyć. Właściwy moment zmiany przełożenia może być różny w zależności od rodzaju silnika. Średnio można przyjąć, że w silnikach benzynowych wolnossących bieg należy zwiększyć przy około 3500 obrotów na minutę, silników benzynowych z turbosprężarkami 2500 obr/min, a silników diesla 2300-2500 obr/min.

Ale jest jedna sztuczka, którą zna niewielu kierowców. Chodzi o jak najszybsze dojście do zakładanej prędkości. Jeśli przyspieszamy powoli to silnik dłużej pracuje na wyższych obrotach, a więc spali więcej paliwa.

Do tego siła pociągowa silnika na niższych obrotach w silnikach bez turbo zaczyna się dopiero przy znacznie wyższych obrotach. To znaczy, że silnik wolnossący na niskich obrotach jest mało efektywny.
Dlatego warto mocniej wdusić pedał gazu, oczywiście zachowując bezpieczeństwo na drodze.

Z takim przyspieszaniem związana jest także ciekawa sprawa, ponieważ przy manualnej skrzyni biegów możemy spokojnie z trójki zmienić bieg na szóstkę. Czemu? Bo ostro rozpędzając się na trzecim biegu dojdziemy do obrotów na których można dalej spokojnie jechać na ostatnim biegu.

Na koniec tematu biegów jeszcze kwestia jedynki. Z niej tylko ruszamy. Nigdy nie jeździmy na pierwszym biegu.

Ecodriving samochodem z automatyczną skrzynią biegów

Zazwyczaj automatyczna skrzynia da się przystosować do zmieniania biegu na wyższy. Czyli aby spokojnie jechać na niskich obrotach.
Żeby to zrobić, należy lekko odpuścić gaz w momencie osiągnięcia pożądanej prędkości. Dla komputera to jest sygnał, że nie będziemy już dalej przyspieszać, więc przejście na wyższy bieg może odbyć się bez dodatkowego obciążania silnika.

Niektóre samochody z automatycznymi skrzyniami biegów posiadają dodatkową funkcję „eko”, która sprawi, że biegi zawsze są zmieniane w najbardziej racjonalny sposób. Wybrani producenci chwalą się, że dzięki temu zaoszczędzimy na paliwie do 6%.

Nie rozgrzewaj silnika na postoju

Zgodnie z zasadami eco-drivingu powinno się uruchamiać silnik tuż przed samym wyjazdem, tak aby nagrzewanie jednostki napędowej następowało w trakcie jazdy.
Ma to swoje uzasadnienie z dwóch powodów:
– Zimny silnik zużywa dużo więcej paliwa niż nagrzany.
– Silnik w czasie jazdy nagrzewa się dużo szybciej niż na postoju, a silnik nagrzany to silnik zużywający optymalną (czyli mniejszą) ilość paliwa.

Oczywiście nie ruszamy od razu. Po uruchomieniu czekamy kilka sekund, aby olej dotarłwe wszystkie zakamarki silnika.
Czyli zaraz po uruchomieniu silnika nigdy nie wciskaj mocno pedału gazu.

A co w czasie mrozu? Wtedy optymalnym rozwiązaniem po uruchomieniu silnika jest odczekanie około 2 minut zanim ruszymy w drogę. W warunkach dodatniej temperatury można wyruszyć w drogę zaraz po uruchomienia silnika.

Właściwe ciśnienie w oponach

Pamiętaj, aby systematycznie kontroluj ciśnienie w oponach – średnio co 2 miesiące wystarczy, chyba, że zauważysz coś niepokojącego. Przykładowo zbyt ugięta opona, jakby brakowało powietrza w kole.

Mniejsze ciśnienie w oponach istotnie pogarsza bezpieczeństwo, ponieważ wydłuża drogę hamowania oraz zmniejsza przyczepność. Natomiast jeśli chodzi o oszczędzania paliwa, w testach spadek ciśnienia opon z 2.2 do 1.6 bara zwiększył spalanie paliwa o 4%. Dodatkowo mniejsze ciśnienie skraca żywotność opon nawet o 30%.

Zwróć uwagę na klimatyzację

Włączona klimatyzacja latem, w warunkach miejskich, zwiększa zużycie paliwa w przybliżeniu od 0,5 do 1,5 litra na 100 km.
Możesz teraz pomyśleć, że masz zrezygnować z klimatyzacji, a to w upalne dni przecież raczej głupota.
Oczywiście, że nie masz rezygnować z klimatyzacji, ale sprawić, że nie będzie ona tak intensywnie wykorzystywana.

Czyli:
– Parkuj w cieniu, obserwuj jak słońce przemieszcza się po niebie, gdzie będzie cień przez dłuższy czas.
– Używaj kiedy tylko się da rolet przeciwsłonecznych na przednią szybę, które skutecznie odbijają światło.
– Nie ruszaj rozgrzanym jak patelnia samochodem, lecz najpierw otwórz drzwi szeroko i wywietrz (jeśli nie możesz drzwi gdzieś na ciasnym parkingu to okna).
– Wyłącz nadmuch na przednią szybę, ona jest gorąca i będzie kraść nasze zimno, co sprawi, że schłodzenie samochodu będzie trwało znacznie dłużej.
– Na początku włącz mocniejszy nadmuch, aby szybciej schłodzić samochód.
– Nie używaj klimatyzacji gdy okna są otwarte, nawet jeśli jest mała szparka, bo będziesz gubić temperaturę.
– A podczas chłodnych wieczorów może wystarczy stosowanie nawiewu bez użycia klimatyzacji?

Dodatki do paliwa

Istnieją skuteczne i przetestowane dodatki do paliwa, specjalnie dedykowane do benzyny/diesla które czyszczą układ paliwowy, a zwłaszcza najbardziej newralgiczny element układu którym są wtryskiwacze do paliwa. Zabrudzone wtryskiwacze „leją” paliwo i potrafią zwiększyć zużycie paliwa nawet o 20%.

Dodatkowo stosując dodatki do paliw unikniemy konieczności wymiany/regeneracji wtryskiwaczy. W przypadku niektórych silników (przykładowo Renault 1.5 dci) potrafią kwalifikować się do wymiany już po 150 tys km. Koszt takiej wymiany jest spory, wynosi 3000-4000 zł. Porównaj to z ceną dodatku do paliwa Ceramizer, który w przybliżeniu kosztuje 20 zł.
Stare mądre powiedzenie głosi, że lepiej zapobiegać niż leczyć. Czyli taniej wyjdzie stosować profilaktykę, niże naprawianie samochodu.

I w tym miejscu kończymy naszą listę. Wierzymy, że część z odwiedzających nas klientów skorzysta z zawartych rad z pożytkiem.

Zapraszamy każdego kto chce sprzedać auto lub oddać na złom. Zajmujemy się skupem samochodów w każdym stanie, każdej marki. Po auto możemy podjechać lawetą. Z nami się dogadasz!

537 160 989

578 361 453